Był czas, kiedy to naprawdę dużo mówiło się o potrzebach rowerzystów i temat ścieżek rowerowych lądował na pierwszych stronach gazet, czego efektem była poprawa sytuacji cyklistów. Nie inaczej sprawa wygląda w przypadku kierowców samochodów, którzy dzięki nieustannie modernizowanej infrastrukturze drogowej, mają coraz mniej powodów do narzekania. Natomiast czy słyszeliście kiedyś żeby temat tzw. ciągów pieszych, tj. chodników, placów, alejek etc. był poruszany i uważany za tak samo ważny jak te wspomniane wyżej? Nie bardzo…, jednak tutaj jest wiele do zrobienia a warto sobie uświadomić, że brak działań w tym temacie ma bardzo negatywny wpływ na rozwój skateboardingu w Polsce.

Wystarczy przypomnieć sobie, o ilu miejscówkach trzeba było zapomnieć ze względu na brak najazdu lub odjazdu przez krzywą kostkę brukową lub zniszczone płyty chodnikowe. Do szkoły lub pracy też można by było przyjemnie dojechać na desce, ale znów pojawia się problem nawierzchni. Cały czas jesteśmy zmuszeni do walki, kombinowania i dosłownie rzuca się nam kłody pod nogi. Nic więc dziwnego, że wielu skaterów zmęczonych tym stanem woli pójść na wygodny skatepark, rezygnując z bólem serca z najlepszej rzeczy na świecie – street’u.

Ta sytuacja jednak powoli ulega poprawie i pionierem w podejściu do tego tematu jest miasto Lublin, z którego to władzami współpracuje Polska Asocjacja Skateboardingu w celu poprawy infrastruktury ciągów pieszych, z czego skorzystają wszyscy ich użytkownicy z deskorolkowcami na czele. W marcu tego roku w czasie konsultacji społecznych Asoskate złożyło wniosek o zmianę planowanej przy modernizacji 4 ulic w centrum miasta kostki brukowej, na rzecz niefazowanych płyt granitowych, betonowych lub dobrej jakości asfaltu. Kilka dni temu prezydent Lublina zapowiedział, że odchodzi od przereklamowanej kostki brukowej w całym śródmieściu. To jest kilka kilometrów płynnej jazdy! Teraz należy trzymać kciuki by ten zapoczątkowany w Lublinie nowy trend w estetyce i funkcjonalności przestrzeni miejskiej przechodził do kolejnych miejscowości Polski.

Tworzenie nowych plaz, skateparków, bowli to jedna ważna kwestia, ale nie można pozwolić na to, by stały się one rezerwatami skaterów. Jednym z celów do którego dąży Asoskate to pełnoprawny powrót deskorolki na ulice, a takie działania jak modernizacja ciągów pieszych i przełomowe myślenie o przestrzeni miejskiej zaszczepiane w decyzyjnych kręgach z pewnością przyczynią się do dynamicznego i naturalnego rozwoju skateboardingu w Polsce.